skip to Main Content

Mythbusters (Pogromcy mitów), mit wytłumaczony wzorami

Jeżeli odgadnąłeś odcinek 8  z roku 2010, czyli odcinek 143 licząc od początku, to widziałeś porażkę Pogromców Mitów.


Jamie & Adam przekonali się, że:

Zderzenie dwóch takich samych samochód jadących w przeciwnych kierunkach z prędkością 50 km/h (zderzenie czołowe) nie jest równe w skutkach jak zderzenie jednego samochodu z ścianą przy prędkości 100 km/h

Dlaczego?
Ponieważ suma energii pierwszego zderzenia nie jest równa drugiemu. A co więcej drugie zdarzenie wyzwala więcej energii i w rezultacie samochód jest bardziej zniszczony.

Do obliczeń energii jaka będzie niszczyć karoserię użyć trzeba wzoru na energię kinetyczną:

Masy samochodów są takie same i oznaczone przez  a to prędkość samochodu z pierwszego zderzenia (50 km/h), oraz  jako prędkość z drugiego zderzenia (100 km/h).

Zakładając, że zderzenia są jednakowe to, równanie które opisuje tą zależność wyglądało by tak:

A powyższe równanie skraca się do formy:

Podstawiając wartości:
Siła uderzenie samochodu z prędkością 100km/h w ścianę jest 2 razy większa niż zderzenie czołowe dwóch takich samych samochodów z prędkością 50km/h

Paweł Sołtysiak

Programista, domowy kucharz i "amator amerykańskiej polityki".
Zbieram informacje z całej sieci, po odrzuceniu chwastów i dodaniu swojej opinii publikuje na blogu.

  • Pogromcy mitów to śmieszny program , który ma na celu spopularyzowanie „nauki”. Osobiście nie przepadam za tego typu formą przedstawiania informacji.

  • To jest raczej show niż pokazywanie nauki. Ja to tak traktuję i muszę przyznać, że się dobrze bawię oglądając choćby budowanie łódki z taśmy klejącej.

    Szczególnie lubię cześć w której się buduje roboty i inne machiny

  • Anonymous

    Busterzy twierdzili, że zniszczenia wynikajace ze zderzenia dwoch aut jadacych z predkoscia 50mph beda takie same jak jednego auta wpadajacego na nieruchoma sciane z predkoscia 50mph. Jesli przyjmiemy obliczenia Soltysa to wg Adama i Jamiego:
    2500mph+2500mph=2500mph !
    Cos tu nie gra…

Back To Top